Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/spiro.pod-kolega.bytom.pl.txt): failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server154327/ftp/paka.php on line 5
Predzej umrze.

przestrzeń nad łóżkiem. - A poza tym oboje szukamy naszej córki. Uzgodniliśmy, że to nie przypadek, że Ross

na ziemię z ulgi i wyczerpania. Wsparła się całym ciałem o zamknięte drzwi i na moment
Nie mogła mu powiedzieć, że w duszy opłakała już śmierć tej miłości. Miłości, której tak naprawdę nigdy nie miała, ale za którą będzie tęskniła do końca życia. Z całego serca pragnął ją przytulić, dotknąć miękkich włosów i rozgrzanej skóry. Wiedział, że już nigdy nie będzie mógł tego zrobić. W złości wziął to, co pragnął zdobyć czułością. Czuł się z tym podle. Dręczyło go trudne do zniesienia poczucie winy, którego nie łagodziło nawet to, że czuł się pokrzywdzony. Kobieta, którą pokochał, nie istniała. Była fatamorganą, czystą iluzją. Przed chwilą zaś stało się to, czego zawsze konsekwentnie unikał. Kochał się z kobietą, której zupełnie nie znał. I co gorsza, stracił dla niej głowę. Chciał zapytać, czy w swym zapamiętaniu nie zrobił jej przypadkiem krzywdy. Wybrał jednak milczenie. Gdyby zaczął ją teraz przepraszać, wyszedłby na kompletnego głupca. Nie chciał poniżać się w oczach nowej Belli.
nie potrafił. Kiedyż to ostatni raz miał kobietę? Westchnął głęboko.
- Nie, nie jest... - zaczęła. W tejże chwili skrzypnęły drzwi i wierni zaczęli się
bólu, który sprawiło jej jego wczorajsze wyznanie, ale też widział, jak go pokonała.
- Życzę sobie, żebyś została - powiedział wstając. Zrozumiała, że nie mówił już jako ojciec Edwarda, ale władca. - Nie zatrzymuję cię. Odpocznij trochę przed kolacją.
- Więc wybierz się ze mną na przejażdżkę jutro rano! Uprzedzam, że musielibyśmy wyruszyć bardzo wcześnie. Zgódź się! Tak dawno nie jeździłem w dobrym towarzystwie.
fiołkowe.
mieszkania – bąknął i już miał się odwrócić, wybiegając z bloku cały czerwony, gdy
swoim potężnym rodakiem. Takie właśnie myśli zaprzątały mu głowę, gdy opowiadał o
- Ja - rozległ się od strony drzwi chłodny, spokojny głos Becky. O Boże, nie,
- Muszę pana o czymś uprzedzić. Pomysł z zabijaniem małych dzieci budzi we mnie wstręt. - Wyraźnie poczuła, jak jego palce zaciskają się wokół jej dłoni, ale nawet nie drgnęła. - Jednakże pięć milionów dolarów na pewno pomoże mi go przełamać.
- Wobec tego doradzałbym, żeby zajęła pani miejsce na widowni. Ja również nie chciałbym stracić osoby, z którą zacząłem się zaprzyjaźniać.
Bella stanowiła dla niego prawdziwą zagadkę. Im dłużej ją obserwował, szukając słabych stron, tym wydawała mu się doskonalsza.

Wiele o niej słyszano, ale w rzeczywistosci niewiele osób

jest ów wymyślony przez nią torys.
Najwspanialszy jednak okazał się moment, na który Alec tak długo czekał - kiedy
Odsłoniła kotarę. Westland stanął koło córki.

- Być może, ale to bardzo do nich pasuje.

Nie było powodu, żeby ten nikczemny akt nazywać inaczej. Robiło jej się niedobrze na wspomnienie gorącego,
Zadzwonił telefon. Marla drgneła, zaraz jednak zorientowała
- Wiem. - Jego oczy spoważniały. - Och, kochanie, wiem.

- Młodszym synem?

zreszta, niewa¿ne...
wybuchowy temperament, przez co narobił sobie wielu wrogów. Mało kto odważyłby się wejść Ramónowi w
- Och -jekneła, dotykajac wierzchu jego dłoni